Ładowanie
ks. Marek Kowalski · 9 maja 2026 · 1 min czytania
Bóg nie czeka, aż zasłużymy. Bóg już wybiega nam naprzeciw — jak ojciec syna marnotrawnego.
W przypowieści o synu marnotrawnym najmocniejszy obraz nie jest na końcu, gdy syn powraca. Najmocniejszy obraz jest tuż przed: ojciec wybiega.
Bóg nie czeka z założonymi rękami. Bóg pierwszy się rusza. Nasze „chcę wrócić" już znajduje Go w drodze.
Dziś, jeśli długo zwlekałeś z modlitwą — wiedz, że On czeka na ciebie z większą tęsknotą, niż ty masz w sobie skrupułów.
Co tydzień jedno Słowo. Bez pośpiechu.
Zapisz się do newsletteraWięcej refleksji