Początek lipca. Upał i wilgotność, jakich jego ciało jeszcze nie znało. – A może pożegnania w ogóle nie było.
Początek lipca. Upał i wilgotność,
jakich jego ciało jeszcze nie znało.
Inny świat — poznaje go najpierw skórą.
I dopiero tu wraca pytanie:
czy się pożegnał?
Ze wszystkimi. Z miejscem, gdzie zostawił młodość.
A może pożegnał samego siebie —
tego, który tam pasował.
A może pożegnania w ogóle nie było.
Wyjechał tak szybko,
że ziarno wpadło w ziemię,
zanim zdążył sprawdzić, czy je zgubił,
czy zasiał.
Po odsłuchaniu
Czy po sześćdziesięciu sekundach chcesz zostać w ciszy – czy tylko obejrzałeś krótki film?
Bez odpowiedzi. Test subiektywny – dla siebie.
Bez pośpiechu, Marek
